Różowe serce

ZNOWU SIĘ ZAKOCHAŁAM

Już kilka razy próbowałam Wam powiedzieć o tym. To stało się nagle. Dopadło mnie jak grom z jasnego. Myślałam, że to niemożliwe. Że mam już prawie trzydziestkę na karku. A jednak.

Bałam się tego. Uciekałam przed tym. Już raz zaufałam i wyszło jak wyszło. Nie sądziłam, że drugi raz zrobię to samo. Jasne, że chciałam coś zmienić. Ale nie zamierzałam całego mojego życia przemodelować. Drżałam na myśl jak to będzie, kiedy…

Nie wiem jak na to zareaguje mój syn. Jest dla mnie najważniejszy. Do tej pory poświęcałam mu każdą minutę. W dzień i w nocy. Czy będzie zazdrosny? Czy zaakceptuje nową sytuację?

Tyle razy próbowałam. Tyle razy marzyłam o tyle razy wyobrażałam sobie, jak to będzie, kiedy uda mi się. Czekałam.

Jestem cierpliwa. Długo czekałam na to, co może stać się.  Czekałam dzień i noc. Kompletnie nie przejmowałam się tym, że jestem przed trzydziestką.

Jednak. Znowu się zakochałam. Właśnie tak. Polubiłam siebie, zaakceptowałam siebie. Przestałam przejmować się swoją wagą. Przestałam porównywać się do kogokolwiek. I wiecie co czuję się z tym zdecydowanie lepiej.

Popatrzyłam na siebie w lustrze i tak się zaczęło. Przestałam myśleć o mojej przeszłości, o tym co było. To nie ma sensu. Przyszłość jest ważniejsza.

Dlatego zaczęłam cieszyć się każdą chwilą. Tym porankiem z kubkiem kawy w ręce. Tym wieczorem, kiedy mogę leniwie posiedzieć przed telewizorem. Spacerem z psami. Rozmową z bliskimi. Czerpię przyjemność z tego, co dzieje się wokół mnie. Nawet z tej jesieni.  Z delikatnego szelestu liści. Szumu drzew.Bo tak naprawdę ona dla nie jest smutna. Jest czasem, kiedy mogę zrobić coś fajnego.

Zamiast zaciągać hamulec ręczny i stać w miejscu, wrzuć na bieg. Idź do przodu. Bo jesteś jednym z wielu punktów. Punktów, które przyciągają albo odpychają. To, którym wybierzesz, żeby być zależy tylko od  Ciebie.

Add a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *