Pigułka na libido
Blog,  Lifestyle

Poznałam tajemnicę kobiecej pigułki na libido. Jest tylko jedna.

Doszłam do wniosku, że musimy o tym porozmawiać. Zaraz ktoś mi się tu odezwie, że nie wypada. Że nie powinnam być taka otwarta. Ale wybaczcie mi to. Temat nasunął mi się wczoraj. Kiedy robiłam porządki, natrafiłam na miesięcznik.

Usiadłam, najpierw go przejrzałam, a później przeczytałam.  I poczułam się zaskoczona. Że statystycznie więcej kobiet niż mężczyzn cierpi z powodu spadku pożądania. Że zaburzenia kobiecego libido nie mają podłoża fizjologicznego i są o wiele bardziej skomplikowane niż u mężczyzn. No jak to? Pomyślałam.

Historia z życia…

Przypomniała mi się moja znajoma. Ze względu na jej anonimowość, nie będę podawała jej imienia. Ta znajoma jest młodą mamą. Zawsze była perfekcjonistką. Wszystko miała zaplanowane i chciała zrobić sama. Nawet, gdy urodziła pierwsze dziecko, to też zgodnie z planem. Bo miesiąc przed trzydziestką.

Nie wspominając o tym, że dziecko prawie wcale nie spało w nocy. W dzień drzemki sobie robiło po 15 minut. Wyobrażacie to sobie. Mimo tego że ta znajoma padała ze zmęczenia, codziennie gotowała obiad dwudaniowy, a pranie potrafiła zrobić nawet o drugiej w nocy.

Mąż chciał jej pomóc. Chociaż pracował i wykazywał dobre chęci. Jednak była zbyt uparta. Któregoś dnia zapytał mnie:

– Wiesz co. Nie mam siły do tej kobiety. Mówię jej daj mi to dziecko, to wykąpie je. Ona nie. Idź wyśpij się, to dam mu mleko. Ona, że nie. Że będzie karmić piersią do 6 miesiąca według zaleceń WHO. Że jak zaśnie to nie ściągnie. I nie, bo nie.  I nie będzie modyfikowanego. Kropka. Gdzie tu logika? – opowiadał mi i sam sobie zadawał pytania. Wyglądał tak, jakby miał zostać z krzyża zdjęty. Miał taką minę, jaką ma nasz Reksiu, kiedy prosi o jedzenie pod stołem 😀

– Wiesz co. Pomyślę i Ci podpowiem i dam Ci znać. Może porozmawiam z nią. Może wymyślę coś innego. Przecież znam ją już tyle lat.

Szukałam w Internecie sposobu, żeby jakoś pomóc. Wertowałam. Dociekałam. I nic. Zanim zdążyłam z nią porozmawiać, nie wytrzymał. Stało się. Zrobił to. Nie mogłam w to uwierzyć. Dał jej tę pigułkę na podwyższenie libida.

Jest tylko jedna skuteczna pigułka
na kobiece libido

Chcecie wiedzieć jaka to pigułka? Nie ma koloru różowego. Ani niebieskiego. Biała też nie jest. To telefon do teściowej z prośbą o pomoc. Znajoma strasznie zdenerwowała się, że mama będzie jej pomagać. W końcu chciała być perfekcjonistką. Na nie proszeniu o pomoc miała polegać ta jej samodzielność. Ale kiedy wyspała się, to zmiękła 😀

Dlatego drodzy Panowie bardzo Was proszę, zadbajcie o potrzeby swoich kobiet. O dietę, o sen, o wolny czas dla niej. Od czasu do czasu zabierzcie na randkę, zawyjcie do księżyca. Miły komplement powiedzcie. Nie tylko kiedy macie małe dzieci w domu. Ale zawsze.