Żadna z nas nie buduje związku z myślą, że kiedyś ten związek się rozpadnie.  Czasami zdarza się, że to, co Was łączyło wypala się, niezależnie od tego, jak długo byliście ze sobą i co Was łączyło: dzieci, majątek, pies. Widujecie się rzadziej, przestaliście się już nawet kłócić. Podejmowaliście próby ratowania związku, ale zawiodły. Nadszedł czas, aby powiedzieć: „To koniec!”. Jak poradzić sobie z trudnymi emocjami po rozstaniu ?

1.

Rozstanie zawsze jest bolesne, to nie to samo co oderwanie plastra z rany. Czujesz rozdzierający ból od środka, żal, smutek i frustracje. Boisz się, że już nigdy nie zaznasz szczęścia: „Czy ja kogoś jeszcze poznam? Czy będę szczęśliwa?. Zastanawiasz się nad tym: „Co się stało z nami, przecież tak bardzo kochaliśmy się?”  Zdajesz sobie sprawę z tego, że coś poszło nie tak, ale wierzyłaś do końca w to, że ten związek przetrwa kryzys. Zresztą poznałaś go, w momencie, gdy traciłaś nadzieję na to, że na Twojej drodze, pojawi się jeszcze ktoś z kim będziesz miała plany na wspólną przyszłość. Ktoś komu zaufasz.

W tej trudnej chwili możesz spróbować wyciszyć emocje na dwa sposoby: albo wyrzucić to z siebie – usiądź wypłacz się lub wygadaj albo tłumić emocje i odreagować je na melanżu.

2.

Obwiniasz go za rozpad Waszego związku: „Ten kretyn jest niezdolny uczuć”. Nadal odczuwasz złość w stosunku do byłego partnera, ale zaczynasz przyzwyczajać się do myśli, że to, co było już się skończyło. Rozpamiętujesz przeszłość.

3.

Pogodziłaś się z tą sytuacją. Czujesz się normalnie. Na wspólną przeszłość patrzysz inaczej. Wyciągasz wnioski z popełnionych błędów, zastanawiasz się nad tym, co przyniesie przyszłość, akceptujesz to, co się stało.

„Czas leczy rany”
– powiedział kiedyś do mnie przyjaciel…

…i miał rację. Nie ma lepszego sposobu na to by przetrwać jakikolwiek kryzys i na to jak pozbyć się trudnych emocji po rozstaniu niż przeczekanie 🙂

A na koniec ważny cytat:                    

„Uparcie wierzę, że życie to podróż. Czasem pełna wspaniałych przygód i pięknych chwil, czasem smutnych dni i małych końców świata. Codziennie podążamy dalej.”

Miłego dnia kochani.