krytyka - Nie oceniaj
Blog,  Psyche

Nie oceniaj

Sytuacje, których jestem świadkiem, najpierw doprowadzają mnie do palpitacji serca, następnie zaczynam się denerwować, po czym gryzę się w język, żeby nie wybuchnąć. To co zobaczyłam kilka dni temu w trakcie spaceru z dzieckiem, przeszło moje najśmielsze oczekiwania.

Gdy przechodziliśmy z synem obok placu zabaw  dla dzieci, zauważyłam dwie kobiety i dwoje dzieci: chłopca i dziewczynkę w podobnym wieku. Dzieci energicznie biegały po placu zabaw. Między przyrządami. Były uśmiechnięte.

Mamy rozmawiały ze sobą. Śmiały się z czegoś. Były tak pochłonięte, że zapomniały o całym świecie. Nagle rozległ się krzyk, który po chwili przerodził się we wrzask. Mama chłopca podbiegła do niego odruchowo. Przytuliła dziecko do siebie. Natomiast mama dziewczynki, skomentowała to:

– Ja bym nie pozwoliła mojej córce, żeby wbiegała od przodu na zjeżdżalnię. Ja bym tak nie wychowywała.

Mama chłopca skomentowała to:

– Niech każda sama wychowuje swoje dziecko Nic Ci do tego.

Nic nie powiedziałam, ale aż mi się zagotowało w środku.

Po chwili napotkałam kolejną, podobną sytuację.

Tym razem pewna młoda mama pchała wózek. Podeszła do niej druga starsza kobieta, zaczęła zaglądać do wózka.

– Odkryte? Ja bym przykryła. Za cienko ubrane, ja bym cieplej ubrała, bo mu zimno.

Każda matka ma prawo popełniać błędy,
jeśli robi to nieświadomie

Kiedy to usłyszałam, zabrakło mi słów.  Przeszłam obok i doszłam do wniosku, że  ze wszystkich zachowań najbardziej nie lubię krytykowania i oceniania matki przez matki. Każda z nas bywa zmęczona, roztargniona, niezorganizowana, dosłownie każda. I każda z nas popełnia błędy. Tych kwiatków jest naprawdę dużo 😀 niezwrócenie uwagi na brudne portki, zabranie dziecka w góry zamiast nad morze, chociaż nad morzem jest więcej jodu, czy ubranie zbyt cienko. Wszystkich nie będę wymieniać w tym miejscu.

Zastanawiam się tylko, dlaczego nie potrafimy się powstrzymać, skoro każdej z nas, każdej normalnej matce zależy wyłącznie na jednym. Żeby nasze dzieci miały szczęśliwe, spokojne dzieciństwo. Niekoniecznie pełne luksusów. Ale takie, które pozwoli im poznawać świat i wszelkie meandry życia.

Nie róbmy tego sobie nawzajem

Nie bądźmy dla siebie nawzajem sędziami. Nie krytykujmy się, nie oceniajmy. Nie doradzajmy też sobie. Wszystkie jesteśmy amatorkami, zwłaszcza przy pierwszym dziecku 😀 To oznacza, że ciągle uczymy się, rozwijamy, doskonalimy. Zamiast tego skupmy się na otoczeniu naszych dzieci miłością, sympatią. Dajmy im tony czułości uśmiechów.