wyzw - Najlepsze co możesz zrobić,  to sponiewierać się od czasu do czasu
Blog,  Psyche

Najlepsze co możesz zrobić, to sponiewierać się od czasu do czasu

Jak żyjesz? Czy każdego dnia towarzyszy Ci rutyna?. Idziesz do pracy, wracasz do domu. Za wszelką cenę unikasz dyskomfortu. Trzymasz się z daleka od ludzi, którzy budzą w tobie niepokój. Unikasz sytuacji, w których jesteś narażona na nadmierny stres. Nie ulegasz też płomiennym uczuciom ani zagorzałym konfliktom. Czy pamiętasz, kiedy robiłaś coś po raz pierwszy?

Pierwszy raz jest taki ekscytujący

Robienie czegoś pierwszy raz jest takie ekscytujące. Bo wszystko co nowe powoduje nieprzesadny stres, pobudza zmysły. Ten stres jest nam niezbędny do życia. Robiąc coś nowego jesteś narażona na nowe doznania, które mogą być przyjemne albo niemiłe. Bo może to skończyć się inaczej niż byśmy przypuszczały.

Od czasu zrób coś nowego dla siebie. Nie chodzi mi tu o skok spadochronem od razu. Ale o próbowanie nowych rzeczy. Zrób sobie nową fryzurę, pozwól sobie na wyrażanie emocji: śmiej się od ucha do ucha, płacz, jeśli masz ochotę. Przemebluj sobie mieszkanie albo zrób coś bardziej szalonego. Oblej się potem. Zadygocz z zimna, a zobaczysz jak jest fajnie.

 

Podejmij wyzwanie

W przeciwieństwie do wszystkich moich koleżanek ze szkoły podstawowej i liceum ( z tego miejsca pozdrawiam Was) nigdy nie pociągała mnie lekcja W-f. Ten pot na czole i ciągła zadyszka przyprawiały mnie o ból głowy. Nie rozumiałam też co jest takiego fajnego w fitnessie. Jednym sportem jaki lubiłam była jazda konna. Bo traktowałam, to jako przyjemność. Nic poza tym.

Kiedy skończyłam 25 lat i urodziłam dziecko, coś się zmieniło. Coś we mnie pękło. Zobaczyłam się przed lustrem i doznałam szoku. Wtedy z pomocą przybyła jedna z moich przyjaciółek. Opowiedziała mi o Ewie Chodakowskiej.

Polubiłam profil Ewy i tak się zaczęło. W momencie, kiedy zaczęłam ćwiczyć wszystko stało się dla mnie jasne. Nagle zrozumiałam skąd u kobiet pojawia się ta moc. Poczułam taką świeżość myślenia. I chociaż na drugi dzień nie mogłam chodzić, to czułam się o niebo lepiej.

Później podjęłam inne wyzwania z Ewą Chodakowską. I chociaż ćwiczę nieregularnie, to i tak wiem, że jest fajnie. Bo nie ma rutyny, ale jest niezła zabawa. To samo poczułam, kiedy próbowałam kanapki z awokado i koperkiem i czymś tam jeszcze. Kiedy weszłam na wieżę Eiffla i udało mi się z niej zejść.

Jeśli chcesz cieszyć się życiem, żyć długo i zdrowo i zyskać nowe spojrzenie na rzeczywistość, podejmuj wyzwania Przełamuj rutynę i inspiruj się.

P.s. Opowiedz mi w komentarzach poniżej o swoim pierwszy razie albo o wyzwaniu, które chcesz podjąć. Jeśli podobają Ci się treści, które udostępniam, zapraszam do polubienia mojej strony na facebooku.