admin-ajax (3)

JEM ZDROWO I ŚWIADOMIE

Od kilku lat interesuję się zdrowym stylem życia. Dlatego, gdy robię zakupy staram się świadomie i mądrze wybierać produkty, które wkładam do koszyka. Czytam etykiety produktów. Ponieważ producenci za pomocą obrazków i zabiegów graficznych, próbują nabić nas w  butelkę. Weźmy przykład: przyklejają na opakowaniu jajek, naklejkę ze  szczęśliwymi kurami, które zrelaksowane biegają po trawie, ale czy to oznacza, że naprawdę te jajka pochodzą od takich właśnie kur? No właśnie. Jak rozszyfrowywać etykiety i o co w tym wszystkim chodzi?

– Zacznijmy od białka. Analizując etykiety produktów, możesz natknąć się na jego wysoką zawartość. Ale nie obawiaj się tego, ponieważ nie wpłynie to negatywnie ani na Twoją sylwetkę, ani na zdrowie. Świadczy to o tym, że do wyprodukowania tego produktu wykorzystano wysokiej jakości składniki. Zwróć uwagę na lecytynę sojową, ponieważ też zawiera białko!

– Gdy będziesz analizować zawartość węglowodanów, czyli cukrów prostych, bądź ostrożniejsza. Producenci często chwalą się, że ich produkty mają: „niską zawartość cukru”. Takie produkty powinny zawierać 2g cukru w 100g.  Żeby obliczyć, ile faktycznie zawierają cukru, wystarczyć podzielić podaną ilość przez 4, ponieważ w łyżeczce mieści się ok. 5g. Jeśli na opakowaniu jest napisane, że ilość węglowodanów wynosi 20g. To oznacza, że produkt zawiera 4g cukru w 100 gramach produktu. (od 2 do 10g to średnia zawartość cukru).

– Cukier powinnaś analizować też pod kątem źródła, z którego pochodzi. Do najzdrowszych wyborów nie należy cukier: glukozowo-fruktozowy, sacharoza i maltoza.

– Wybierając zdrowe produkty, zwracaj też uwagę na ilość i jakość tłuszczy. Wystrzegaj się tłuszczy typy trans i tłuszczy nasyconych (dziennie możesz zjadać ok. 20g). Kupując margarynę lub wędliny, sprawdzaj, który z produktów ma ich mniej. Pamiętaj też o tym, że zawartość 82% w maśle, świadczy o jego wysokiej zawartości, a w pasztecie już nie. Bo oznacza to, że użyto głównie tłustych skór do tego.

– Często na opakowaniach znajdziesz skrót GDA (od: Guideline Daily Amount) to informacja o procentowej zawartości składników odżywczych i energii w porcji. Ta informacja możesz potraktować jako indywidualne zalecenie żywieniowe dla danej osoby o prawidłowej masie ciała i średnim poziomie aktywności fizycznej.

– Zwracaj uwagę na zawartość błonnika. Dlatego, że zwykle produkty zawierają go ok.2g, przy dobrych wiatrach mogą zawierać do 6g w porcji. Często producenci produkują błonnik z dodatkowymi składnikami. Sprawdzając błonnik, sprawdź też zawartość sodu. Bo jego nadmiar podnosi ciśnienie tętnicze krwi, sprzyja zatrzymywaniu wody w organizmie. Dzienna porcja sodu powinna wynosić 5g soli, czyli ok. 12,5g sodu.

CO ROBIĘ, ŻEBY SZYBKO ROZSZYFROWAĆ ETYKIETĘ?

  1. Sprawdzam liczbę składników. Im mniej, tym lepiej. Dobrze, gdy na liście znajdują się 3,4,a nie 10.
  2. Dla mnie najważniejsza jest pierwsza trójka składników. Jeśli lista rozpoczyna się od cukru albo soli, to wiem, że co jest nie tak z tym produktem.
  3. Sprawdzam, czy na etykiecie znajduje się lista alergenów.
  4. Porównuję naklejkę, która znajduje się z przodu z tym etykietą, która znajduje się z tyłu.
  5. Sprawdzam, czy ilość witamin w porcji wynosi od 5% do20%.
  6. Zwracam uwagę na to, czy na etykiecie znajduje się symbol „E”, który oznacza, że w produkcie znajduje się dodatek do żywności. Wybieram produkty, które zawierają:

– E150
– E280
– E300

– E306
– E322
– E350
– E410
– E412
– E440
– E901
– E967

Uściski,

Wpis powstał w ramach cyklu: #więcejczasudlasiebie

Tags: No tags

Add a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *