admin-ajax (1)

„ZOSTAW, ZROBIĘ TO SAMA” #więcejczasudlasiebie

My matki często tak mamy, że zachowujemy się jak typowe Zosie Samosie. Nie prosimy nikogo o pomoc, same chcemy wykonywać wszystkie obowiązki domowe, upieramy się, że my wszystko zrobimy lepiej, szybciej i dokładniej. Nie pozwalamy nawet naszym dzieciom pomagać, ponieważ twierdzimy, że: „małe dziecko, nie da rady..”, „dzieciństwo jest beztroskie”. Po jakimś czasie czujemy się przeciążone obowiązkami, jesteśmy zmęczone i rozgoryczone.

Prawda jest taka, że nie da się robić wszystkiego idealnie w 100%. Jeśli będziemy oczekiwać, że każde zadanie zrobimy same dokładnie, nagle okaże się, że zaniedbujemy inne, nie poświęcamy czasu dzieciom, nie mamy czasu dla siebie. Doprowadzamy też do tego, że gdy nasze dzieci skończą naście lat, a my je poprosimy o pomoc odpowiedzą nam: „nie umiem”, „nie chce mi się”, a my będziemy mieć pretensję do siebie, że wychowałyśmy leniucha. W dodatku niesamodzielnego leniucha, a w przyszłości mężczyznę, któremu nic nie będzie się chciało.

Ocknij się. Pozwól sobie pomagać. Pozwól dzieciom pomagać!

Nie chodzi mi to, abyś zaczęła terroryzować dziecko obowiązkami, albo wyręczała się nim. Nie chodzi mi też o to, żebyś po tym tekście zaczęła kierować się tabelkami z informacjami o tym, co dziecko powinno robić właściwie do wieku. Absolutnie nie!

Myślę  o tym, żebyś zastanowiła się nad tym, co jesteś wstanie zrobić sama, a o co możesz poprosić rodzinę. Nie zabraniaj też małemu dziecku pomagania Tobie. Dzielenie obowiązków domowych ma tyle plusów: uczy samodzielności; uczy systematyczności i szanowania porządku. Mam syna pięcioletniego, czasami razem wieszamy pranie, tłumaczę mu wtedy, że jeśli razem to zrobimy, to szybciej powiesimy pranie i będziemy mieć więcej czasu dla siebie. Czasami synek pomaga mi, gdy zmywam naczynia. Ja myję naczynia, on je wyciera.  Nie narzucam mu sztucznie obowiązków. Za każdym razem zachęcam go do tego, aby mi w czymś pomógł. Jeśli sam wychodzi z inicjatywą, to zgadzam się. Kiedy sam chce zrobić kanapkę, pozwalam mu na to. Wyciągam masło i inne składniki, które chce i pozwalam mu na to, żeby zrobił ją sobie sam J

Ocknij się. Będzie Ci w życiu łatwiej.

Tags: No tags

Add a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *