Marzenia nie spełnią się same, marzenia możesz spełnić tylko Ty, pod warunkiem, że zaczniesz działać. Pomoże Ci w tym skuteczna strategia 3W, która mówi: Wykorzystaj moc wyobraźni i siłę wiary, aby być w wytrwałym w spełnianiu marzeń.

Jeszcze jakiś czas temu marzyłam, ale nie zawsze moje marzenia spełniały się, bo to o czym marzyłam kilka lat wcześniej, przestawało być  moim marzeniem. Nie wcielałam żadnego planu, a jeśli już postanawiałam to dążyłam do tego powoli i okrężną drogą, a po pewnym czasie przestawałam ten plan realizować. Realizowanie go trwało tak długo, że mnie nudziło, dlatego często kończyłam na gadaniu i snuciu planów.

Któregoś dnia przeczytałam o Mateuszu Grzesiaku, byłam do niego sceptycznie nastawiona, ale śledziłam jego profil na Facebooku. To o czym mówił interesowało mnie, a po kilku miesiącach niektóre jego rady i metody wcielałam w życie. Pomogło. Po pierwsze dotarło do mnie, że czas szybko płynie i trzeba działać.  Że nie można go marnować. Dotarło do mnie, że mogę osiągnąć dosłownie WSZYSTKO i nie ma rzeczy nie możliwych. Mogę, jeśli bardziej się postaram. Mogę, jeśli nie będę niczego odkładać na później, trzeba działać: „teraz albo nigdy”.

Po drugie zrobiłam sobie listę moich małych i dużych marzeń po to, abym o żadnym z nich nie zapomniała.

O CO CHODZI W METODZIE 3W?

 

1.

Strategia 3W zawiera się w skrócie od wyobraźni, wiary i wytrwałości. Polega ona na połączeniu tzw. treningu wyobrażeniowego wyobrazić sobie jak najwięcej i poczuć emocje: radość, ekscytację, widzieć jak inni gratulują Ci tego, że się udało. Słyszeć to, jak mówią, że są z Ciebie dumni.

Na przykład, jeśli chcesz schudnąć wyobraź sobie, jak wkładasz na siebie swoje ulubione dżinsy. Pomyśl o tym, że czujesz dumę, gdy inni Ci gratulują.

Takie ćwiczenia wykonują sportowcy, olimpijczycy, ponieważ myśli wpływają na ciało. Wizja ma zawsze kluczowe znaczenie. Dlatego że przez ścieżki neuronów przechodzi impuls, który pobudza odpowiednie obszary.

2.

Programując ciało na działanie, stajemy się bardziej wytrwali, czyli konsekwentni w dążeniu do celu.  Owszem, są osoby, które potrafią sobie narzucić samodyscyplinę i im wystarczy taki trening wyobrażeniowy, ale są też osoby, które łatwo sobie odpuszczają. Wtedy dobrym rozwiązaniem jest poszukanie sobie partnera, która ma cel zbliżony do naszego. Takie „wsparcie” drugiej osoby jest ważne, gdy zaczynamy szukać wymówek – bo nam się nie chce.

3.

Korzystając ze wsparcia łatwo wpaść w pułapkę rywalizacji i zazdrości, że nasz „partner” szybciej osiąga dany cel. Wtedy należy zmienić myślenie i zastanowić się nad tym co jest dla nas ważne i na co mamy wpływ oraz podpatrzeć jak robi to „partner i czy warto naśladować.

„Jeśli potrafisz o czymś marzyć, potrafisz też tego dokonać.”

~ Walt Disney